Powstańcze biografie

 Szukaj w bazie danych 
  A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N Ń O P R S Ś T U W Y Z Ż    



Kitkowski Wincenty

Kitkowski Wincenty urodził się 19 lipca 1901 r. w Janowie w powiecie szubińskim w rodzinie cieśli Władysława i jego żony Stanisławy z domu Pińskiej. W 1915 r. ukończył szkołę ludową w Turze. Ojciec pracował w hucie szkła w Turze gdy w 1914 r. wraz z wybuchem I wojny światowej został powołany do wojska i trafił na front. Po ukończeniu szkoły Wincenty uczył się w zawodzie młynarza. Wraz z wybuchem powstania wielkopolskiego 1918-1919 wychowany w patriotycznej rodzinie Wincent Kitkowski podejmuje decyzje do przystąpienia do powstania. Wstępuje w szeregi pobliskiej kompanii samokleńskiej, która dowodzi Paweł Kolańczyk. Walczy na froncie północnym między innymi pod Szubinem, Turem i Rynarzewem. Trudy walki owocują zapadnięciem na zapalenie płuc i pobytem w szpitalach w Szubinie a następnie w Żninie i Gnieźnie. Gdy wraca do zdrowia zostaje przydzielony do Dowództwa Głównego w Poznaniu jako kancelista. Podczas służby w Poznaniu uczęszcza do szkoły przemysłowo-handlowej. Wraz z pogorszeniem się sytuacji na froncie polsko-bolszewickim skierowano go do 2 pułku Wojsk Kolejowych w Jabłonnie pod Warszawą, a następnie przydzielono do pociągu pancernego reduta Ordona. Trafia w okolice Lwowa. Tam po kolejnej potyczce trafia do szpitala we Lwowie. Z wojska wraca w październiku 1922 r. Po powrocie w rodzinne strony podejmuje prace w hucie szkła w Turze. Po roku postanawia wyjechać na wschód i w Łukowie w województwie lubelskim pracuje jako administrator młyna i tartaku. 4 października 1924 r. Komendant Policji Państwowej Okręgu IV Lubelskiego mianuje Wincentego Kitkowskiego posterunkowym Komendy Policji powiatu siedleckiego. Wcześniej od 1 lutego 1924 r. Kitkowski pełnił funkcję p.o. posterunkowego. W wyniku złożonej prośby Komendant Policji Państwowej Województwa Lubelskiego decyzją z dnia 20 sierpnia 1925 r. zwolnił Wincentego Kitkowskiego ze służby w Policji Państwowej z dniem 31 sierpnia 1925 r. Od dnia 15 maja 1926 r. do 2 lipca 1928 r. pracuje na stanowisku kierowniczym w młynie koło Siedlec. Od maja 1928 r. wraca do pracy w Turze, gdzie pracuje we młynie do stycznia 1930 r. , a także w należącej do tej firmy huty. Pełni funkcje handlowca i dozoruje remont młyna. W tym czasie dozoruje także urządzenia maszynowe i wodne w hucie. Od 1939 r. pracuje na stanowisku księgowego w hucie i pracuje tam do wybuchu II wojny światowej. W wolnym czasie angażuje się w życie społeczne. Jest członkiem od 1929 r. straży pożarnej w Turze i pełni funkcję naczelnika. Jest członkiem w koła LOPP w Turze. Wstępuje najpierw w 1929 r. do Towarzystwa Powstańców i Wojaków Koło w Samoklęskach i zostaje członkiem zarządu koła. Po zmianach w organizacjach skupiających weteranów w 1934 r. wstępuje do Związku Weteranów Powstań Narodowych w której to organizacji pełni funkcję członka zarządu - sekretarza koła w Turze. Jego udział w powstaniu został po latach zweryfikowany przez i figuruje on pod numerem 11658 w Kartotece Biura Historycznego Dowództwa Okręgu Korpusu VII w Poznaniu.
Gdy wybuchła II wojna światowa w obawie o swoje życie opuścił Tur i udał się na tułaczkę. Trafił do miejscowości Bełchów koło Łowicza. Wraz z rodziną zatrzymał się u Zygmunta Płudowskiego. W obawie przed wywózką podjął pracę w charakterze księgowego w tutejszej hucie szkła. Następnie do 1941 r. pracował na stacji kolejowej w Skierniewicach. Przydała mu się wtedy dobra znajomość języka niemieckiego wyniesiona z nauki w szkole za czasów zaboru pruskiego. Dzięki znajomości języka miał dostęp do tajnych zarządzeń i pism. Zaangażował się w akcje sabotażowe przeciw okupantowi. Wykradano miedzy innymi pochłaniacze z transportowanych masek gazowych. Od 1942 r. podjął współpracę z komórką AK pod pseudonimem Walek-Rura. Zajmował się między innymi dostarczaniem pustych blankietów legitymacji wszelakich zaświadczeń związanych z koleją, które podziemie wykorzystywał by chronić ludność przed wywózką. Tak wspominał te chwile: „(…) wręczałem materiał legitymacyjny duży. Ruchu Bucholcowi, Góralczykowi, nastawniczemu Jędrzejewskiemu a także telefonistce Stareckiej. Podczas jednej na dużą skalę rewizji pasażerów na stacji kolejowej Skierniewice przejąłem od łącznika z AL. Teczkę z bronią i dzięki mundurowi kolejowemu nierewidowany przeniosłem całość w bezpieczne miejsce. Podczas jednego z masowych aresztowań przez Gestapo w nocy ze stacji kolejowej Nieborów telefonicznie ostrzegłem kolejarzy Tartaszusa Józefa i Rybkę, których Gestapo chciało aresztować, a ci tej nocy pełnili służbę w Skierniewicach – ci zbiegli, tym samym uratowali swoje życie, gdyż wszyscy tej nocy aresztowani zostali rozstrzelani.”
Po wyzwoleniu został skierowany do Bydgoszczy, a następnie do Wąsosza koło Szubina gdzie pracował jako zawiadowca stacji. 31 marca 1945 r. delegowany został na Ziemie Odzyskane do stacji Krzyż. Do 30 listopada 1945 r. pracował tam na stanowisku sekretarza biura ruchu. Z początkiem grudnia 1945 r. rozpoczął prace w hucie w Turze. Wrócił na swoje poprzednie stanowisko księgowego. Dokształcał się i 10 maja 1947 r. ukończył kurs kierowników.
W 1952 r. zachorował i otrzymał II grupę renty inwalidzkiej. Angażował się w pracę Ochotniczej Straży Pożarnej, był członkiem Związku Zawodowego Chemików. Wstąpił w szeregi ZBoWiD i początkowo należał do Koła w Rynarzewie, w którym pełnił funkcję wiceprezesa. Następnie z dniem 1 stycznia 1971 r. został prezesem Koła ZBoWiD w Turze. Działał w strukturach ZBoWiD na szczeblu powiatowym w Szubinie. Był autorem referatów, które wygłaszane były na kolejnych rocznicach zrywu Wielkopolan w 1918-1919 r. Uroczystości te odbywały się w Turze w istniejącej wówczas Klubie Rolnika. W referacie nawiązuje do własnych przeżyć wspominając: „Kompania Samoklęska zajęła pozycje wzdłuż Noteci od Paterka aż do Turu ze stycznością aż po dworzec Rynarzewo. Komendantem oddziału powstańczego w Turze był obecny wśród nas Kolega Ruciński Franciszek. Oddział Turski już na prawym brzegu Noteci zasięgiem swoim poprzez lasy potulickie władał aż po Józefinę, Gorzeń, Łochowo. W tym wypadku po utracie Nakła, Powstańcy ponownie zbliżyli się na przedpola Bydgoszczy. Około 20 stycznia Niemcy uderzyli na Szubin ale zdołali tylko zdobyć dworzec rynarzewski i Tur. Powstańców zepchnięto na lewy brzeg Noteci. Około 25 stycznia kompania powstańcza Marynarzy z Poznania samorzutnie zaatakowała Tur, lecz atak ten załamał się wśród dużych strat. Koniec stycznia ponowna ofensywa niemiecka na odcinku wzdłuż Noteci od Nowej Wsi aż po Nakło-Kcynię. Niemcy rzucili znaczne siły do walki. Ofensywa miała na celu likwidację całego powstania od Bydgoszczy począwszy. W ciężkich walkach utracono Rynarzewo, Szubin. Pod Rynarzewem koledzy Ruciński i Galas Józef zostali ranni. Niemcy zbliżyli się pod naszą Kcynię zagrażając całemu frontowi północnemu. W ofensywie tej atakujących oddziałach Grenschutzu poległo dwóch obywateli niemieckich z Turu – Block i Wache, walczyli powstańcom.”
Nieobca mu była także historia II wojny światowej i podczas spotkań wygłaszał także referaty na ten temat. Praca społeczna została doceniona i Zarząd Okręgowy ZBoWiD w Bydgoszczy decyzją z 16 września 1971 r. wyróżnił Kitkowskiego dyplomem uznania za aktywna pracę na rzecz związku.
Wincenty Kitkowski za działalność w 1919 r. odznaczony został decyzją rady Państwa z dnia 25 stycznia 1968 r. Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Wyróżniony został również: nadanym przez Radę Państwa decyzja z dnia 21 grudnia 1972 r. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski; Srebrną Odznaką Honorową nadaną decyzją Zarządu Głównego Związku Chemików z dnia 21 maja 1965 r.; Odznaką za wysługę 15 lata w OSP nadaną przez Zarząd Okręgowy OSP w Bydgoszczy dnia 24 stycznia 1961 r.
Ze związku małżeńskiego z Aleksandrą (ur. 14 sierpnia 1900 r.) doczekał się trójki dzieci. Córki Czesławy (ur. 20 sierpnia 1924 r.) i Barbary (ur. 1 września 1926 r.) i syna Władysława (ur. 23 kwietnia 1931 r.)
Wincenty Kitkowski zmarł 11 stycznia 1985 r. w Szubinie.



autor publikacji : Kamila Czechowska


bibliografia : Akt Zgonu 9/85 USC Szubin
Arkusz Uzupełniający Dokumenty członka zwyczajnego ZBoWiD
Dokumenty, zaświadczenia, legitymacje w zbiorach rodzinnych
Przemówienie z okazji 55 rocznicy wybuchu powstania
Życiorys W. Kitkowskiego z 20.05.1975 r.


powrót do poprzedniej strony | do góry


Data wydruku : 2020-10-25
Źródło : Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 na Pałukach i Krajnie - ludzie, miejsca, wydarzenia - https://powstanie.szubin.net

Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 na Pałukach i Krajnie - ludzie, miejsca, wydarzenia - Muzeum Ziemi Szubińskiej im. Zenona Erdmanna

Dane adresowe

Muzeum Ziemi Szubińskiej
im. Zenona Erdmanna
ul. Szkolna 2
89-200 Szubin

E-mail

powstanie@szubin.net
muzeum@szubin.net

Telefony

52 384 24 75

Godziny otwarcia

w dni powszednie w godzinach od 8.00 do 16.00

Odwiedziny serwisu

dzisiaj7
wczoraj10
razem127896

Muzeum Ziemi Szubińskiej

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”.
„Utworzenie strony internetowej i wydanie przewodnika promującego miejsca pamięci narodowej związanej z Powstaniem Wielkopolskim 1918-1919”
współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach osi 4 – Leader Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013.
Instytucja Zarządzająca PROW 2007–2013 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi