Powstańcze biografie

 Szukaj w bazie danych 
  A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N Ń O P R S Ś T U W Y Z Ż    



Belzerowski Piotr

Belzerowski Piotr

Belzerowski Piotr (1895-1980), s. Józefa i Jadwigi z domu Mława pochodzącej z Suchar. Ur. 10.01.1895 r. w Trzeciewnicy, gdzie w samym centrum wsi rodzice mieli domek i niewielkie gospodarstwo. Wyrastał w rodzinie patriotycznej. Ukończył szkołę powszechną w Trzeciewnicy. Brał udział w strajku szkolnym przeciwko nauczaniu w języku niemieckim. Po ukończeniu szkoły podjął praktykę na kolei. W 1913 r. powołany do służby w wojsku niemieckim. Otrzymał przydział do Gwardii Cesarskiej w Berlinie. Gdy wybuchła I wojna światowa wraz ze swoimi elitarnymi oddziałami, trafił na front zachodni. W początkach 1918 r. ze względu na zły stan zdrowia został zwolniony z wojska i zatrudnił się jako górnik w kopalniach węgla w Westfalii. Wkrótce też poślubił Zofię Mieloszyk, Polkę, z miejscowości Waldengrejer, gdzie jej ojciec posiadał duży dom i zajmował się handlem. Zofia była wdową po pierwszym mężu, który zginął na froncie. Do Trzeciewnicy powrócił jeszcze w listopadzie lub na początku grudnia 1918 r. Z ciężarną żoną i jej pięcioletnią córką z pierwszego małżeństwa zamieszkał w nakielskiej kamienicy przy ul. Bydgoskiej (niem. Brombergerstrasse). Zaangażował się w działalność niepodległościową i przez nakielską Radę Ludową wyznaczony został do zorganizowania przyszłego oddziału powstańczego z mieszkańców Trzeciewnicy i Suchar. W pierwszych dniach stycznia 1919 r. trzeciewnicki oddział pełnił funkcje patrolowe głównie w okolicach Strzelewa, Józefinki (obecnie Występ), Gorzenia i Samsieczna. 5.01.1919 r. Belzerowski z podległymi sobie ludźmi oddany został pod komendę wachmistrza Wiktora Rossy i przeszedł swój pierwszy chrzest bojowy w zwycięskiej bitwie o Mroczę. Po opuszczeniu przez powstańców Mroczy, wraz z częścią oddziału ze Ślesina, bezpośrednio pod komendą Rossy oddział trzeciewnicki znalazł się 7.01 na wysuniętych pozycjach pod Strzelewem. Jeszcze pod wieczór tego samego dnia stoczył dwukrotnie nierówny bój z napierającym batalionem niemieckim dowodzonym przez oberleutnanta (por.) Eckerta, który miał za zadanie opanować Nakło i wyrzucić siły powstańcze za Noteć. Po potyczce o Ślesin, gdy powstańcy wycofali się do Trzeciewnicy, Belzerowski z narażeniem życia pozostał na podślesińskich polach w bezpośrednim sąsiedztwie najbliższych zabudowań, obserwując ruchy żołnierzy niemieckich. Po jakimś czasie został dostrzeżony i pod ostrzałem wycofał się do Trzeciewnicy. Dzięki jego meldunkom powstańcy wiedzieli, że Niemcy lekceważą Polaków, gdyż nawet nie dokonali ubezpieczenia swoich pozycji. Przy natychmiastowym ataku można było osiągnąć sukces bojowy poprzez uzyskanie zaskoczenia. Zachowanie Grenzschutzu sugerowało, że nie spodziewają się żadnej nocnej akcji ze strony powstańców. Kontratak był na pewno ryzykownym posunięciem, szczególnie biorąc pod uwagę wyraźną przewagę Niemców. W mieszczącym się w trzeciewnickim domu powstańca Żakowskiego sztabie odbyła się narada, podczas której opracowano plan natarcia na Ślesin. Po przybyciu posiłków z Nakła siły polskie liczyły około 350 powstańców. Belzerowski miał dowodzić jedną z 3 grup atakujących – powstańcami ze Ślesina, Trzeciewnicy i okolic. Zadanie grupy polegało na oskrzydleniu pozycji Niemców od północy marszem przez Gabrielin i Gumnowice, a następnie flankowym atakiem wyjść na tyły wroga. Udana akcja oddziału Belzerowskiego przyczyniła się do załamania niemieckiej obrony i Ślesin zdobyto (opis bitwy ślesińskiej w biogramie E. Daronia).
Po wycofaniu się powstańców na południe od Noteci Piotr Belzerowski wraz ze swoim oddziałem dalej walczył pod Nakłem, Kcynią, Paterkiem i Szczepicami. Jedną z najcięższych bitew powstańcy z Trzeciewnicy stoczyli pod Studzienkami z końcem stycznia 1919 r., opierając się nacierającej niemieckiej piechocie wspieranej pociągiem pancernym. W bitwie tej Belzerowski został poważnie ranny w nogę. Przez godzinę leżał na mrozie i w śniegu z ułożonymi do góry nogami, aby powstrzymać krwawienie, nim kolega z oddziału o nazwisku Rosiński zniósł go z placu boju. Następnie przewieziono go do szpitala w Poznaniu, gdzie dr Jedwabny, krewny rodzin powstańczych Kawczyńskich z Trzeciewnicy i Płaczków z Sadek, przeprowadził konieczną operację.
Po zakończeniu Powstania Wielkopolskiego Piotra Belzerowskiego oddelegowano do prac specjalnych komisji międzynarodowych, ustalających granice Polski. Następnie już jako sierż. sztabowego wcielono go ponownie do Wojska Polskiego, tym razem do jednostek artylerii ciężkiej w poznańskim Sołaczu. Później zgłosił się na ochotnika w szeregi wojsk wielkopolskich, które skierowane zostały pod Lwów. Na froncie polsko-bolszewickim nie walczył. Za to walczył jego brat Kazimierz, który poległ pod Bobrujskiem. Upamiętnia go tablica umieszczona w Kościele Garnizonowym w Poznaniu. Z powodu widocznego inwalidztwa służba Belzerowskiego ograniczała się wyłącznie do zadań ekonomisty-kwatermistrza. Niski żołd i rozłąka z rodziną spowodowały, że złożył podanie o zwolnienie z wojska, którego szeregi opuścił 11.07.1921 r. Po powrocie do domu podjął pracę w Nakle jako inkasent miejskiej gazowni. Niewielka pensja i fakt, że mimo inwalidztwa musiał bardzo dużo chodzić, spowodowały, iż po jakimś czasie zrezygnował z pracy i na 5 lat wyjechał do francuskich kopalni. Po powrocie do kraju za zasługi w Powstaniu Wielkopolskim otrzymał od państwa 18 ha ziemi w Trzeciewnicy. Postawił tam dom i zajął się uprawą roli. Państwo przyznało mu również niewielką rentę inwalidzką. Udzielał się także społecznie w nakielskim kole Związku Powstańców Wielkopolskich 1918-1919.
Do wybuchu II wojny światowej nie został zmobilizowany. We wrześniu 1939 r. rodzina Belzerowskich ewakuowała się aż pod Sochaczew. W miejscowości Czyżewo napotkany wyższy oficer WP polecił Belzerowskiemu, którego awansował ze stopnia sierż. na ppor. (awans ten nie został oficjalnie zatwierdzony), aby objął komendę nad 100 poborowych i udał się z nimi do Warszawy. Ci jednak wkrótce pouciekali. Natomiast napotkani żołnierze Wehrmachtu kazali wracać do domu, przy czym dobrze znającego język niemiecki Belzerowskiego ostrzeżono o bardzo skrupulatnych rewizjach i przesłuchaniach Polaków, jakie mają miejsce w Bydgoszczy. Gdy dotarli już do domu w Trzeciewnicy, przed hitlerowskimi represjami ochraniał ich zaprzyjaźniony miejscowy niemiecki gospodarz i młynarz   Emil Stein. Na gospodarstwie Belzerowski pracował do 1941 r., kiedy to 29.05 razem z żoną i córkami wywieziony został do obozu pracy w Potulicach. Tam oraz na niemieckich majątkach rodzina przebywała do zakończenia II wojny światowej. W 1945 r. po wyzwoleniu powrócili na swoje gospodarstwo w Trzeciewnicy. Piotr Belzerowski nie potrafił zaakceptować nowego systemu władzy socjalistycznej i wynikających z tego zobowiązań. Najpierw stracił w 1949 r. rentę inwalidzką. W latach 50. osadzono go w więzieniu w Potulicach, gdyż nie wywiązywał się w terminie z obowiązkowych dostaw rolniczych dla państwa.
Z małżeństwa z Zofią urodziło się 5 córek: Gertruda (ur. 1919), Halina (1921), Mieczysława (1924), Janina (1926) i Izabela (1935). Od 1968 r. mieszkał wraz z córką Mieczysławą, po mężu Woźniak, i jej rodziną. Za swoje zasługi bojowe i na rzecz odbudowy niepodległego państwa polskiego odznaczony m.in.: Złotym Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Walecznych, Medalem Obrońców oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Także awansowany oficjalnie na stopień ppor. rez. Zmarł 5.07.1980 r.,  został pochowany na trzeciewnickim cmentarzu u boku innych towarzyszy walk powstańczych.


autor publikacji : Sławomir Łaniecki


bibliografia : Wspomnienia Mieczysławy Woźniak o ojcu Piotrze Belzerowskim spisane przez Sławomira Łanieckiego 21.01.2004 r. w Trzeciewnicy – w archiwum autora; Na froncie północnym powstania wielkopolskiego 1918- 1919. Wspomnienia, pod red. L. Gomolec, Poznań 1973; H. Papstein, Der Kreis Wirsitz. Ein westpreußisches Heimatbuch, Oldenburg 1982; J. Odrobiński, Powstanie Wielkopolskie 1918/1919 w Mroczy i okolicu. 90. rocznica wydarzeń, Mrocza 2008, s. 101; Archiwum Muzeum Ziemi Krajeńskiej; Archiwum autora.


  Belzerowski Piotr

powrót do poprzedniej strony | do góry


Data wydruku : 2019-05-20
Źródło : Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 na Pałukach i Krajnie - ludzie, miejsca, wydarzenia - https://powstanie.szubin.net

Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 na Pałukach i Krajnie - ludzie, miejsca, wydarzenia - Muzeum Ziemi Szubińskiej im. Zenona Erdmanna

Dane adresowe

Muzeum Ziemi Szubińskiej
im. Zenona Erdmanna
ul. Szkolna 2
89-200 Szubin

E-mail

powstanie@szubin.net
muzeum@szubin.net

Telefony

52 384 24 75

Godziny otwarcia

w dni powszednie w godzinach od 8.00 do 16.00

Odwiedziny serwisu

dzisiaj5
wczoraj29
razem115734

Muzeum Ziemi Szubińskiej

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”.
„Utworzenie strony internetowej i wydanie przewodnika promującego miejsca pamięci narodowej związanej z Powstaniem Wielkopolskim 1918-1919”
współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach osi 4 – Leader Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007–2013.
Instytucja Zarządzająca PROW 2007–2013 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi